Zdjęcie: ze źródeł publicznych
Specjaliści ostrzegają przed zagrożeniami i wymieniają sposoby na uniknięcie szkód
Specjaliści od napraw hydraulicznych ostrzegają: powszechna czynność domowa – spuszczanie wrzącej wody po ugotowaniu makaronu, płatków zbożowych lub ziemniaków – może stopniowo uszkadzać rury kanalizacyjne. Zostało to zgłoszone przez publikację Dobri Novini.
W nowoczesnych mieszkaniach coraz częściej stosuje się rury z tworzyw sztucznych – wykonane z PVC lub polipropylenu. Są one wygodne w montażu, ale mają istotną wadę: wrażliwość na wysokie temperatury.
Regularny kontakt z wrzącą wodą prowadzi do zmiękczenia materiału, deformacji i utraty szczelności na połączeniach.
Z czasem może to prowadzić do mikropęknięć i nieszczelności. Co szczególnie niebezpieczne, uszkodzenia często powstają w ukrytych miejscach – za meblami kuchennymi lub w ścianach. W ostatecznym rozrachunku pozornie błahy nawyk może skutkować zalaniem, zniszczeniem remontu i kosztami wymiany rur.
Aby uniknąć problemów, mistrzowie radzą, aby otworzyć zimny kran przed spuszczeniem ciepłej wody. W takim przypadku woda jest mieszana jeszcze w syfonie, a rury mają już bezpieczną temperaturę.
Osobno eksperci zauważają: nie warto spuszczać do zlewu tłuszczu. Po schłodzeniu osadza się on na ściankach rur i może tworzyć gęste zatory. Lepiej poczekać, aż tłuszcz się zestali, zebrać go ręcznikiem papierowym i wyrzucić do kosza.
Uwagi:

