Na pierwszej randce trudno jest odróżnić zauroczenie od uzależnienia – oba wywołują motyle w brzuchu.
Jednak doświadczony psycholog zauważy różnicę w sposobie, w jaki dana osoba mówi o swoich byłych, donosi korespondent .
Czerwona flaga numer jeden: partner nazywa wszystkich poprzednich „narcyzami” lub „psychopatami”. W rzeczywistości wszyscy mamy nieudane związki, ale stały strumień wiktymizacji wskazuje na niezdolność do wzięcia odpowiedzialności.
Zdjęcie: Pixabay
Drugi sygnał objawia się odmową spełnienia drobnej prośby. Osoba uzależniona obraża się nieproporcjonalnie do sytuacji – może przestać rozmawiać na pół godziny lub zacząć naciskać na poczucie winy.
Zwróć uwagę na to, jak reaguje na twoją przestrzeń osobistą. Osoby uzależnione emocjonalnie często łamią granice już na drugiej randce: dzwonią o niedogodnych porach, żądają natychmiastowej odpowiedzi na messengerze.
Niebezpieczna prędkość
Trzecim wyznacznikiem jest szybkość zbliżania się do siebie. Jeśli ktoś proponuje ci wspólne zamieszkanie po dwóch tygodniach randkowania lub daje ci bardzo drogi prezent na trzeciej randce, to nie jest to romans, ale próba związania cię zobowiązaniami.
Badania pokazują, że uzależniające osobowości używają „miłosnego bombardowania”, aby utrzymać cię w napięciu. Mówią w ciągu pięciu dni to, co normalna osoba powiedziałaby w ciągu sześciu miesięcy.
Czwarty znak, który zauważysz, jeśli mówisz o swoich planach, w których nie ma miejsca dla twojego partnera. Na przykład wycieczka z przyjacielem lub hobby. Osoba uzależniona zacznie dewaluować te działania: „Czy to jest ważniejsze od nas?”.
Ważne: zdrowa osoba może być zdenerwowana, ale nie zabroni ci ani nie zrobi skandalu. Zaproponuje kompromis lub po prostu zaakceptuje twój wybór.
Test społeczny
Piątym sygnałem są jego przyjaciele. Osoby uzależnione emocjonalnie rzadko mają długie i ciepłe relacje poza romantyczną parą. Albo nie mają bliskich kolegów, albo ci koledzy ciągle się kłócą i godzą.
Proste pytanie, które można zadać na pierwszej randce, brzmi: „Który z twoich przyjaciół wspierał cię w trudnych chwilach?”. Jeśli odpowiedzią jest tylko imię matki lub nikt, powinieneś być ostrożny.
Psycholog Robert Bornstein wykazał, że zachowania uzależniające są często zamaskowane jako nadopiekuńczość. Osoba może obsesyjnie przykrywać cię kocem lub karmić łyżeczką – ale nie jest to czułość, ale niespokojna kontrola.
Rozróżnienie jest proste: prawdziwa troska bierze pod uwagę twoje życzenia („Jest ci zimno? Przyniosę ci pled”). Zależna – ignoruje odrzucenie („Po prostu nie rozumiesz, jest ci zimno”).
Na trzeciej randce możesz już zorganizować mały test. Powiedz, że musisz być sam w sobotę. Spójrz na reakcję: pauza, po której następuje „OK, do zobaczenia w niedzielę” jest normą.
Ale targowanie się, pretensje lub próby zmiany zdania to powód do refleksji. Jedna sesja z psychologiem jest tańsza niż rok toksycznych relacji.
Nie oczekuj, że uzależnienie samo zniknie. Jest to trwały wzorzec zachowania, który wymaga co najmniej sześciu miesięcy terapii.
Jeśli zauważysz dwa z pięciu znaków, najlepiej jest kontynuować komunikację, ale bez pośpiechu. Nie przeprowadzaj się, nie pożyczaj dużych sum pieniędzy i nie zbliżaj się, dopóki nie zobaczysz partnera w stresującej sytuacji.
Pamiętaj: zdrowy związek nie wymaga chodzenia na skorupkach jaj. Milczenie po „nie” nie jest katastrofą, ale okazją do sprawdzenia, czy dana osoba wie, jak szanować granice innych ludzi.

